Nie cierpiałem, gdy ktoś mówił mi, co mam robić. To powodowało spore problemy - głównie w szkole. Ale po każdej kolejnej dwói tata siadał ze mną i tłumaczył, że to nie szkodzi, skoro mam piątki z innych przedmiotów.

Sam zdał maturę tylko dzięki jezuitom, którzy dali mu ściągę 
z matematyki. Cierpiał na dyskalkulię, co wtedy nie było znane.  Uznali, że skoro jest świetny z polskiego, historii, geografii i niemieckiego, a nie zna się na matematyce, to i tak da sobie w życiu radę. 

Obaj wiedzieliśmy, że kujony, które mają same piątki w końcu wymiękną. "Nie można być dobrym ze wszystkiego" – mówił tata.

Pamiętam, jak miałem 10 lat ojciec zaangażował się we wspieranie linii Kościoła po liście polskich biskupów. To było wówczas zupełnie niepopularne. Dużo czasu spędzałem wtedy
z kolegą z tej samej klatki. Po decyzji ojca sąsiad zabronił nam się na jakiś czas spotykać. Polityka dotykała każdej dziedziny mojego życia, ale przyzwyczaiłem się do tego.

Ja wybory taty szanowałem, a jeśli ktoś inny ich nie akceptował to już był jego problem. Fakt, że miałem (i dalej mam) wśród przyjaciół wielu Żydów, też nie wszystkim się podoba. Gdy w 1967 roku PRL zadecydował o zerwaniu stosunków z Izraelem, Warszawę pilnie opuścić musiał ambasador Izraela z rodziną. Rząd pogwałcił zasady pomocy dyplomatycznej i nie zaoferował im żadnego wsparcia. Ojciec z moją nieżyjąca już mamą bez namysłu zadecydowali, że pomogą im chociaż nosić walizki. Pod patronatem ambasady Holandii donieśli bagaż ambasadora Izraela do odprawy na lotnisku.

Rok temu córka ówczesnego ambasadora Izraela (miała wtedy 14 lat) powiedziała mi, że to pamięta. "Ktoś nam niósł walizki..." - zaczęła wspominać. Moi rodzice. Udowodnili wtedy, że to my jesteśmy normalni. My, a nie system.

 

 

 

 

 

 

 

List biskupów polskich do niemieckich

słynna odezwa polskich duchownych będąca jednym z najważniejszych elementów pojednania polsko-niemieckiego po wydarzeniach II wojny światowej. W liście podpisanym m.in. przez późniejszego papieża, Karola Wojtyłę, znalazły się słowa: "udzielamy wybaczenia i prosimy o nie". Orędzie, mocno krytykowane przez komunistyczne polskie władze, zostało podpisano przez 34 biskupów w trakcie II soboru watykańskiego.

Pomoc

Do sprawnego poruszania się po reportażu konieczne jest sterowanie klawiaturą lub myszką.

Gdy używasz klawiatury:
Tekst przewija się za pomocą strzałek góra-dół.
Slajdy przewijają się za pomocą strzałek w bok.

Gdy używasz myszki:
Tekst przewija się podczas scrollowania. Do następnego slajdu przechodzi się po dodatkowym przewinięciu lub po naciśnięciu klawisza „Czytaj Dalej”.

W trakcje trwania reportażu pojawiają się multimedia.
Dźwięk można wyłączyć i włączyć poprzez przycisk głośnika w prawym górnym rogu: Wyłącz/włącz dźwięk.

Na slajdach pojawiają się również opisy biograficzne w postaci małych, okrągłych zdjęć, umieszczonych z prawej strony ekranu. Opisy rozwijają się po kliknięciu w zdjęcie. Wychodzi się z nich za pomocą klawisza: Esc lub przez kliknięcie poza obszar tekstu.