24 kwietnia 2015 roku umiera profesor Władysław Bartoszewski

 

Informacja odbija się szerokim echem nie tylko na polskiej scenie politycznej. Zewsząd płyną wyrazy żalu i smutku oraz wspomnienia po zmarłym.

 

"Bóg się uśmiechnął do Polaków"

Jednak nawet w ten dzień nie brakuje ludzi szkalujących dobre imię profesora Bartoszewskiego. "Żyd, kolaborant i zdrajca", "Nareszcie doczekaliśmy dnia, gdy odszedł pierwszy kolaborant RP", "Umarł zdrajca narodu Polskiego",
"Z Auschwitz wyszedł w garniturze". I ten najgłośniejszy: wpis Mariusza Muszyńskiego, sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Komentując śmierć prof. Bartoszewskiego, Muszyński napisał
z satysfakcją: "Bóg zaczyna uśmiechać się do Polaków". Później dodał jeszcze, że Bartoszewski narobił mnóstwo szkód w Polsce i powinien siedzieć w więzieniu. Bardzo szybko i bez wyjaśnienia Muszyński skasował swoje komentarze. 

"Kolaborant"

Władysława Bartoszewskiego obrażało się (i nadal obraża), pomawiając o współpracę z hitlerowcami. No bo niby jak miałby wyjść z Auschwitz? Przypomnijmy, że przebywał 199 dni w obozie śmierci. 

Na oskarżenia on sam odpowiadał spokojnie. Opuścił obóz zagłady ze względu na zły stan zdrowia. Dzięki pomocy Polskiego Czerwonego Krzyża. Razem z ponad setką (!) innych więźniów. Historycy tłumaczą, że część pacjentów po zakończonej rekonwalescencji wypuszczano do domu. Nakazywano im informowanie o jak najlepszych warunkach, które panowały w obozie pracy.

Zaraz po wyjściu na wolność Bartoszewski zaangażował się 
m.in. w podziemną katolicką organizację Front Odrodzenia Polski, a od 1942 r. zostaje żołnierzem Armii Krajowej. Przyjął pseudonim "Teofil" (to imię jako drugie otrzymał później jego syn, Władysław). Równocześnie współorganizował Radę Pomocy Żydom "Żegota".

"Zaangażował się w katolicką organizację dla przykrywki" - czytamy na Twitterze po śmierci Bartoszewskiego. 

Pomoc

Do sprawnego poruszania się po reportażu konieczne jest sterowanie klawiaturą lub myszką.

Gdy używasz klawiatury:
Tekst przewija się za pomocą strzałek góra-dół.
Slajdy przewijają się za pomocą strzałek w bok.

Gdy używasz myszki:
Tekst przewija się podczas scrollowania. Do następnego slajdu przechodzi się po dodatkowym przewinięciu lub po naciśnięciu klawisza „Czytaj Dalej”.

W trakcje trwania reportażu pojawiają się multimedia.
Dźwięk można wyłączyć i włączyć poprzez przycisk głośnika w prawym górnym rogu: Wyłącz/włącz dźwięk.

Na slajdach pojawiają się również opisy biograficzne w postaci małych, okrągłych zdjęć, umieszczonych z prawej strony ekranu. Opisy rozwijają się po kliknięciu w zdjęcie. Wychodzi się z nich za pomocą klawisza: Esc lub przez kliknięcie poza obszar tekstu.