Trzeba dyskutować, dzielić się poglądami. Ale z szacunkiem. Mój ojciec miał bardzo małą grupę przyjaciół, o niektórych już wspominałem. Przyjaźnił się też z Janem Nowakiem-Jeziorańskim, Tadeuszem Żenczykowskim i Stefanem Kisielewskim... Pisał o nich w swoich książkach. Nigdy nie było tak, że zgadzali się we wszystkim.

Z Kisielem bez przerwy argumentował. Brali się pod łokieć, chodzili i sprzeczali. Na przykład dyskutowali o Powstaniu Warszawskim. Tata uważał, że miało sens, a Kisiel - odwrotnie.

Z każdego wyjazdu Kisiel przesyłał ojcu pocztówki z pozdrowieniami. Zawsze zaczynał je w podobny sposób: „Władkowi, który spalił stolicę”, „Władkowi, który wygrał powstanie”.

Ale bardzo się lubili i szanowali. Mieli dość podobne, przekorne natury. I ogromne zaufanie do siebie. Nigdy się na sobie nie zawiedli, więc to, że dzieliły ich oceny poszczególnych zdarzeń to drugorzędna sprawa. Łączyła ich antypatia do komunistów i zamiłowanie prawdy.

Po II wojnie światowej każdy chciał Polskę inaczej uzdrowić. Prócz komunistów, którzy zniewolili naród i sierot po ONR, jak Piasecki, nikt nie miał złych intencji. Opozycjoniści mieli różne opinie, ale wszyscy chcieli obalić komunę.

Ojciec nauczył mnie, żebym nigdy nie zakładał, że ktoś chce źle (za wyjątkiem oczywiście komunistów, którzy ipso facto byli nieakceptowalni).

Można chcieć dobrze, ale w różny sposób. Dlatego ojciec miał ogromny szacunek dla Jana Józefa Lipskiego, który był człowiekiem wielkiej prawości, ale zupełnie nie podzielał jego socjalizmu.

Popularne ostatnio jest zupełnie niewyjaśnione dla mnie traktowanie rządów Lecha Kaczyńskiego jako sprawowanych przez prawicowych antyfeministów i antysemitów. Tymczasem sam Lech Kaczyński był takim filosemitą, że trudno bardziej. To dzięki niemu mamy muzeum Polin. Dał grunt, którego wcześniej nie dało się załatwić. Popierał sprawy żydowskie. Zdecydowanie popierał państwo Izrael. Zatrudniał też wokół siebie na odpowiedzialnych stanowiskach mnóstwo kobiet.

Kiedy jedną z jego pracownic potraktowano źle w szpitalu, pojechał tam osobiście i zrobił wielką awanturę, że tak nie wolno się odnosić do kobiety. O takich rzeczach się nie mówi.

Nota bene, pan Prezydent Andrzej Duda, jeszcze jako kandydat na prezydenta, był w kościele na mszy żałobnej za mojego ojca, co doceniam.   

Więc... gdzie tu logika? Od razu pojawia się pytanie: kto i dlaczego tę nienawiść sobie wymyśla?

Jan Nowak-Jeziorański

Ur. 1914- zm. 2005. Legendarny kurier z Warszawy, pisarz i polityk, wieloletni dyrektor Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa. Od 1943 roku kursował między Warszawą a rządem polskim w Londynie jako kurier Komendanta Głównego AK. Brał udział w Powstaniu Warszawskim, po którego upadku udało mu się zbiec do Londynu. 

Tadeusz Żenczykowski

Ur. 2 stycznia 1907 r. - zm. 1997r. Był prawnikiem, działaczem politycznym i publicystą. Kawaler Orderu Orła Białego.

Stefan Kisielewski

Ur. 7 marca 1911 r. - zm. 1991r. Był publicystą, prozaikiem, kompozytorem, krytykiem muzycznym, pedagogiem i posłem. Członek założyciel Unii Polityki Realnej.

Pomoc

Do sprawnego poruszania się po reportażu konieczne jest sterowanie klawiaturą lub myszką.

Gdy używasz klawiatury:
Tekst przewija się za pomocą strzałek góra-dół.
Slajdy przewijają się za pomocą strzałek w bok.

Gdy używasz myszki:
Tekst przewija się podczas scrollowania. Do następnego slajdu przechodzi się po dodatkowym przewinięciu lub po naciśnięciu klawisza „Czytaj Dalej”.

W trakcje trwania reportażu pojawiają się multimedia.
Dźwięk można wyłączyć i włączyć poprzez przycisk głośnika w prawym górnym rogu: Wyłącz/włącz dźwięk.

Na slajdach pojawiają się również opisy biograficzne w postaci małych, okrągłych zdjęć, umieszczonych z prawej strony ekranu. Opisy rozwijają się po kliknięciu w zdjęcie. Wychodzi się z nich za pomocą klawisza: Esc lub przez kliknięcie poza obszar tekstu.