Wtedy już uzyskaliśmy status teatru zawodowego. Nikt się nie zajmował niczym innym, więc trzeba było jakaś zarabiać na życie.

Nie chcieliśmy jednak obejmować żadnego teatru, dalej uciekaliśmy na margines. Postawiliśmy więc namiot.

Stanął przy ulicy Rydla 31, gdzie teraz jest osiedle mieszkaniowe. W czasie II wojny światowej były tam baraki dla Hitlerjugend. Po wojnie miał tam być obóz hufców pracy, takich socjalistycznych organizacji młodzieżowych. Ale kiedy się skończył ten okres, wszystko zaczęło niszczeć.

Baraki zostały i dostaliśmy je w spadku.

Martwiłem się, jak my je usuniemy. Przecież potrzeba jakiegoś sprzętu, wielu tygodni pracy… Na szczęście ktoś mądry z zespołu wpadł na świetny pomysł: „Krzysztof, rozbierzmy kawałek płotu”. I tyle wystarczyło. Pod osłoną nocy, zgodnie z przewidywaniami, ludzie nam "pomogli". Po trzech miesiącach nic nie zostało, po barakach nie było śladu.

Ten wielki namiot technicznie był cudownym rozwiązaniem, ale… klimatycznie już nie. W Polsce jest na to po prostu za zimno. W tamtych czasach w lecie wszyscy wyjeżdżali z miasta. Nie było też tylu turystów. Ale pracowaliśmy tam i to przez cztery lata. Tam też wystawiliśmy „Pacjentów” na podstawie „Mistrza i Małgorzaty” Bułhakowa.

Myślę też, że ta arena cyrkowa, na której graliśmy, to piękna metafora. Jak mówiłem, w tamtych czasach prawda była gdzieś zakamuflowana. Sprofanowane miejsce pozwalało jej bardziej wybrzmieć. Widowisko cyrkowe było (i nadal jest) bardziej prawdziwe niż tak zwane „akademie ku czci”. Przez 10 lat, kiedy byliśmy bezdomnym teatrem, zawsze graliśmy w sprofanowanych miejscach, np. w hali fabrycznej. Nie w takich, które są przeznaczone na sztukę.

Pacjenci

"Pacjenci"

Widowisko buffo Krystyny Gonet i Krzysztofa Jasińskiego na motywach powieści Michaiła Bułhakowa "Mistrz i Małgorzata". W spektaklu wykorzystano ponadto teksty: Fiodora Dostojewskiego, Johanna Wolfganga Goethego, Jerzego Grotowskiego, Sergiusza Jesienina, Malcolma Lowry`ego, Christophera Marlowe`a, Johna Miltona, Sylwii Plath, Rainera Marii Rilkego, Jean Paul Sartre`a, Williama Szekspira i Wasilija Szukszyna.

Premiera: 18 listopada 1976

reżyseria: Krzysztof Jasiński
inscenizacja: Krzysztof Jasiński
muzyka: Janusz Stokłosa
scenografia: Krystyna Gonet, Krzysztof Jasiński

 

Pomoc

Do sprawnego poruszania się po reportażu konieczne jest sterowanie klawiaturą lub myszką.

Gdy używasz klawiatury:
Tekst przewija się za pomocą strzałek góra-dół.
Slajdy przewijają się za pomocą strzałek w bok.

Gdy używasz myszki:
Tekst przewija się podczas scrollowania. Do następnego slajdu przechodzi się po dodatkowym przewinięciu lub po naciśnięciu klawisza „Czytaj Dalej”.

W trakcje trwania reportażu pojawiają się multimedia.
Dźwięk można wyłączyć i włączyć poprzez przycisk głośnika w prawym górnym rogu: Wyłącz/włącz dźwięk.

Na slajdach pojawiają się również opisy biograficzne w postaci małych, okrągłych zdjęć, umieszczonych z prawej strony ekranu. Opisy rozwijają się po kliknięciu w zdjęcie. Wychodzi się z nich za pomocą klawisza: Esc lub przez kliknięcie poza obszar tekstu.